Friday, 4 November 2011

Oskarżam księży!


... o niepunkutalność. W kościele św. Anny już dwa razy nie mieszcząca się w zaplanowanym czasie Msza Św. (i do tego jak ja teraz wyglądam - psiocząc, że Msza Św. była zbyt długa... matko) opóźnia publiczne koncerty. Raz zmuszono do ponad półgodzinnego oczekiwania ministra Ekwadoru. Tak Rzymu nie zbudowano.