Dzień pracowników urzędu skarbowego*?? W
Polsce???
Komuś zupełnie odbiło. Przecież
taka prowokacja może się skończyć tym, że urzędy skarbowe będą płonąć akurat w
ten jedyny dzień, w którym ich podpalenie jest pewnym faux pas.
(Mam nadzieję, że Kościół umył od tego ręce... cholera - mam złe przeczucia; nawet nie chcę sprawdzać... ale oczywiście nie trudno się domyślić kto jest tych patronem tych darmozjadów/szkodników... pomodlę się do niego w osobnym wpisie - nie śmiem umieszczać imienia św. Ewangelisty w sąsiedztwie moich bluzgów.)
*Podobno wczoraj czy przedwczoraj; komentuję dopiero teraz, gdyż właśnie wróciłem z długiego uspokajającego spaceru z pochodnią w ręce.