Wydaje się, że nie ma wyjścia i musimy się zrelaksować: żaden system nie jest doskonały.
Pamiętam czasy, kiedy nie było łatwo wyjechać z Polski na zagraniczne wczasy; teraz bywa równie trudno z nich powrócić.
(Z drugiej strony czy to nie brzmi jak sielanka: "Wyjechali na wczasy i tam zostali").