Thursday, 14 April 2011

Rozchmurzenie



Żeby nie było, że tylko zrzędzę:

Polska
ma ładną nazwę.
(Ale we fladze strzeliłbym niebieski krzyż)

Możemy być dumni z krawatów naszego premiera.

Gender Studies na UW organizują znakomite imprezy zamknięte (dostałem właśnie zaproszenie!)

Jarosław Kaczyński zrobił doktorat (i nie skonfliktował się przy tym z całą komisją).

Mazowsze przechodzi w pewnym miejscu w Małopolskę.

Jakby człowiek dobrze i długo pomyślał, znalazłby - chyba - jakąś państwową instytucję działającą wzorowo.

Ładniejsze sąsiadki mógłbym mieć tylko w Anglii.

Niedaleko Wolumenu jest przyjemny kawałek wody.

Przy dobrej pogodzie z pewnego pagórka niedaleko Dębic widać niezłą panoramę Sudetów.

W końcu nikt nie powiedział, że każdy duży naród musi umieć się rządzić.

Liczba uprzejmych kierowców warszawskich autobusów zrówna się wkrótce z chamskimi.

Polska nie jest pierwsza - jak uważano do tej pory - na liście najbardziej zachmurzonych krajów Europy. Jest druga.

Luksusowa jest palce lizać.