Wednesday, 11 July 2012

Może to starość



Może to starość, ale coraz cieplej wspominam międzywojnie i coraz bardziej tęsknię za nim.




PS Dzięki Sinfonia Varsovia poszerzyłem* niedawno swój horyzont muzyczny o częściowo przedwojennego Tansmana. Dziś wieczorem dzięki lokalnemu uniwersytetowi poszerzę go o Fitelbergaw dużym stopniu przedwojennego.


*albo tylko pogłębiłem wiedzę. (Muszę uważać teraz z tym jak i czy poszerzam swoje horyzonty).

PS Imprezę zorganizował i prowadził mój były uczeń, okazało się. Jaki ten świat jest mały; albo jaki ja jestem stary... (czuję, że niedługo będę modlił się o jakąś laskę; jeśli nie zapomnę)