Wednesday, 4 January 2012

P.S.2 (Bez wdowy, niestety)




Jaki jest związek czasu i śmierci?

Wg odkrywcy natury czasu (lub twórcy jednej z teorii), św. Augustyna, czas to ciało. Czy zatem kiedy ono się kończy, kończy się czas i może też - jeśli jest ścisły związek mniędzy tą pierwszą parą - konwencjonalna śmierć?

Pozostaje wtedy może jedynie groźba metafizycznej "głębokiej" śmierci - wycofania przez Boga jego ciągłego podtrzymywania naszego "głębokiego" życia?

Piekło może więc być w pewnym momencie puste. Ale nie dlatego - jak wierzą niektórzy - że wszyscy trafią do nieba, lecz dlatego, że ci, którzy tam się znajdą (lub inaczej - sami tam dotrą) mogą po prostu zniknąć. Mowa jest przecież gdzieś w mądrych Pismach o wyborze życia lub śmierci, o "życiu wiecznym" jako nagrodzie - zatem chyba też o "wiecznej śmierci" jako karze? Z drugiej strony są też "wieczne cierpienia".

Ach, o ileż łatwiej rozważałoby się te kwestie w towarzystwie pełnej życia, optymizmu i bąbelków wdowy Clickquot...