Wednesday, 11 January 2012

Zapraszamy!




Wybrałem najtańsze piwo.

Barman rzucił na mnie okiem i – po chwili wahania – błędnie stwierdził, że zasługuję na więcej.

„Czy pił pan kiedyś...?”

Nie piłem. I powinienem żałować.

Ciemność, zwiększona dawka chmielu, goryczka, cykoria, nuty jakiegoś tam drewna, nieduży browar, warty wsparcia.

Zażałowałem.

Już dawno nie słyszałem tak wdzięcznie i rzeczowo podanego piwa.

Które zainspirowało mnie, by wesprzeć format „Zakąsek Przekąsek”, w jego wileńskiej* wersji**.

Z tamtejszym młodym, przystojnym i kumatym barmanem*** praktycznie, o ile pamiętam, otwarliśmy nową knajpę.

Zapraszamy!



*Dworzec Warszawa Wileńska
**wódka za 2 zł. Miły gest, ale knajpa bankrutuje.
***Tak, może wylądowałbym w piekle – ale o ile życie byłoby prostsze****, gdybym był gejem, tzn. spełnionym gejem.*****
****aktywny homoseksualizm (nie sugeruję nic nt. barmana; aha - i, proszę, nie wspominajcie mu, że stał się punktem wyjścia do tych dywagacji) - jeden z ciekawszych intelektualnie grzechów. Niełatwy do udowodnienia. Odpowiedź, jestem przekonany, tkwi w propagowaniu życia. Lub śmierci.
*****może mi się tylko zdaje. Nigdy nie byłem gejem.