(zdjęcie: vagabondish.com)
Ktoś zapytał dlaczego mój blog nie toleruje innych komentarzy oprócz własnych.
Po pierwsze - ze skromności.
Większość z nas jest przecież zaagnażowana w szlachetną i ważną dla ludzkości krucjatę piętnowania tych, którzy nie mają racji w internecie. Poprawiając moje mało istotne błędy, moglibyście przegapić lub nie znaleźć czasu na inne, znacznie bardziej godne Waszej uwagi i wysiłku.
Jest jeszcze drugi, ważniejszy powód: to nie jest blog wspomnieniowy, refleksyjny czy dyskusyjny. To jest blog propagandowy.