
Nie wykluczam, iż pojawiła się ostatnio w lokalnych komentarzach politycznych pewna intensywność, granicząca być może z - ukrytą gdzieś przemyślnie między wierszami - agresją.
Gdzie jest tego źródło? Definicja tematu może coś wyjaśnić: państwo to organizacja społeczna mająca monopol na przemoc (myśl brzmiąca - naturalnie - nieco lepiej po niemiecku: Gewaltmonopol des Staates; lub w innym, także ładnym ujęciu: das Monopollegitimen physischen Zwanges*)
Mam nadzieję teraz, że jeśli użyję okazjonalnie jednego nadliczbowego przymiotnika lub czegoś łagodnie wulgarnego będzie to, kurwa, zrozumiałe.
*Max Weber: "Politik als Beruf", wykład wygłoszony na Uniwersytecie Monachijskim w 1919 (a za oknami szalała rewolucja).
Mam nadzieję teraz, że jeśli użyję okazjonalnie jednego nadliczbowego przymiotnika lub czegoś łagodnie wulgarnego będzie to, kurwa, zrozumiałe.
*Max Weber: "Politik als Beruf", wykład wygłoszony na Uniwersytecie Monachijskim w 1919 (a za oknami szalała rewolucja).