Dotarły do mnie wieści, że polscy policjanci rozważają akcje protestacyjne. Matt zasugerował niedawno ich brytyjskim kolegom po fachu taką oto taktykę.
(Zresztą kto dziś w Polsce nie rozważa akcji protestacyjnych? Czekamy tylko na to, żeby piłkarze zastrajkowali na Euro 2012 i, powiedzmy, zablokowali w proteście al. Jerozolimskie w W-wie. Wtedy ktoś być może wkurzy się i zrobi wielką demonstrację na al. Jana Pawła II; a Warszawiacy w końcu wybuchną i ruszą masowo na al. Solidarności).
