Monday, 14 May 2012

... a zorganizować nie mogą!




Najpierw miałem takie Romantyczne (od Romantyzmu a nie od romantyzmu) marzenie, że wygramy i duża część narodu, pewnie ok. 20%  wystarczyłoby już, poczuje przy tej okazji ducha wspólnoty na jakieś pięć, sześć lat, co umożliwi przeprowadzenie kilku kluczowych zmian w systemie; nie mówiąc już o innych ważniejszych korzyściach w sferze duchowej, kulturowej  czy też ogólnie cywilizacyjnej.

Potem – kiedy deszcz zmywał autostrady, jakieś schody prowadziły nie tak jak trzeba a na Ukrainie rozpoczęło się (taką miałem wtedy Romantyczną nadzieję) oczyszczanie kraju z polityków – zamieniłem je na pozytywistyczne marzenie (bo 'pozytywizm' to chyba z małej? Zapewne programowo, że tak powiem…), że tę imprezę w ogóle zorganizujemy i racjonalistyczną (to już na siłę) obawę czy to się uda.

Teraz – tupiąc nogą i nucąc ‘koko-koko’* - mam trzeźwe, konserwatywne marzenie, żeby ta impreza nie doszła do skutku i zaczynam być przerażony, że może jakimś cudem dojść. I skończyć się totalną kompromitacją.

Wydaje się bowiem, że całe państwo polskie, i rząd, i administracja, i policja, i kolej sprężają się i sprężają, pocą się, sapią, stękają srogo, organizują i organizują, i ledwo jedną sportową imprezę   zorganizować - być może - mogą!

I kiedy już, potykając się i oskarżając nawzajem, imprezę tę jakoś zorganizują, to ktoś odjedzie do Niemiec lub Włoch z pucharem a tutaj tymczasem:

Tak się zawzięli,
Tak się starali,
Że nagle imprezę
Trrrach!! - zorganizowali!
Aż wstyd powiedzieć,
Co było dalej!
Wszyscy na siebie
Poupadali:
Gajowy na Premiera,
Premier na Muchę,
Mucha na Fryzjera,
Fryzjer na Bufetową**,
Bufetowa na Prezesa,
Prezes na Wszystkich***,
Wszyscy na Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej,
Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej na wnuczka,
Wnuczek na protestujących pod wszelkimi możliwymi Instytucjami,
Instytucje na Mruczka,
Mruczek na Kicię,
Kicia na kurkę,
Kurka na gąskę,
Gąska na boćka,
Bociek na żabkę,
Żabka na kawkę
I na ostatku
Kawka na bidnego podatnika
i niewinnego obywatela –
Pana Trawkę****.





*a co innego miało wyjść, kiedy pytamy lud jaką przyśpiewkę wybrać do ludowej imprezy?
**czy ja śnię, czy Marszałkowską naprawdę właśnie teraz zamknęli??
***starałem się znaleźć gdzieś miejsce dla ojca Dyrektora, ale po pierwsze on tutaj niewinny, a po drugie - nie zdołałem.
****chyba, że głosował na Platformę O(MG!)



Ilustracja Tadeusz Kuczyński.