(Waiting for the)
Wszystko - tylko, żeby nie mówić o ważnych sprawach!
Prywatnie i publicznie, karmimy się przez większość czasu tematami zastępczymi, uciekając przed tym co kluczowe...
Dziś od rana ktoś mówi o trzęsieniu ziemi, które wydarzyło się w Bułgarii, zamiast mówić o tym, które czeka, żeby wydarzyć się w naszym życiu.
PS Oczywiście ździebko przesadzam, ale coś w tym jest, czyż nie?
